Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

:omg:
 

o tak o.

Tue Apr 22, 2008, 1:25 PM
  • Mood: Screwed
  • Listening to: Cafe del Mar
  • Reading: kanon dziel na mature z historii sztuki
  • Watching: reprodukcje, reprodukcje, duzo reprodukcji
  • Playing: zycie
  • Eating: nie mam czasu
  • Drinking: wodka z cola.
Jest różnie. Kwadratowo i podłużnie.
Żyję. Jakoś. jeszcze. Wciąż. Na przekór. Chociaż chcę inaczej czasem.
Skończone mam już lat 19. Za 2 tygodnie piszę maturę zabijciemniedżizyzkurwajapierdolę. Nie mam na nic czasu. Sukcesywnie uzupełniam segregator z reprodukcjami. Rzygam już historią sztuki. Przejadło mi się. Ale jak trzeba to trzeba. Trzeba przecież zdać maturę. Kurwa- to tak btw. Możliwe, że wyjdzie mi pasek na świadectwie- jak na razie jedyny sukces. Poza tym... Mam ochotę malować. W głowie siedzi mi kilka konceptów, które muszę uzewnętrznić. Może w weekend się uda? Zamierzamy z :iconmurakamigirl: w nastę;pnym tygodniu przesiadywać gdzieś w ogródkach i się uczyć. Słońce kochane bądź. Lepsze to niż siedzenie w domu, gdzie wszystko i wszyscy człowieka rozpraszają. Dzisiaj moja drukarka wypluła chyba z 40 kartek zapełnionych tymi cholernymi reprodukcjami. Będą mnie kiedyś prześladowały w snach. I bynajmniej nie będą to sny przyjemne... W piątek ostatni dzień normalnej nauki. Potem tylko przedmaturalne "douczki". Dziwnie się z tym czuję. Niby niektórych mord mam serdecznie dość, ale innych będzie mi brakowało. Cóż... najbliższy miesiąc mam wycięty z życiorysu ;P A potem się porządnie spiję. Albo spijemy, prawda Aniu? ;) Muszę kupić koszulki do segregatora. 100 nie wystarczyło. Cholerstwo. I na stacjonarnym komputerze karta sieciowa padła ;P Jakaś sympatyczna muzyczka sączy się z głośników. A piosenka leci po raz nie wiem który. Ale przy tym dobrze się pracuje. I przyjemnie nuci. nagram może to jako składankę do samochodu, bo są tylko płyty taty, których nie da się w większości słuchać :] A może już się porysowały i nie chcą grać xD na nic nie ma czasu... ehh... wydarzyło się w sumie sporo. Miłych lub mniej miłych rzeczy... Ale nie ma sensu o tym pisać. Nie ma sensu żyć przeszłością. Trzeba otworzyć się na nadchodzące dni. Na ludzi, których spotka się na swojej drodze. Ale wciąż tli się nadzieja, że to, co było wróci i że pewne błędy zostaną wybaczone, a inne naprawione. Boli. Serduszko.

Devious Comments

love 0 0 joy 1 1 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0
:iconvalmont-jose:
._. No entiendo.

:hug:

--
Please visit my gallery! [link]
Member:
*Ex-po-zure | =NaturPics-club | *Hispanart
=sunsets | ~Scapes-club | *Shutter-Vision
:iconpanzly:
Jeśli chcesz to mam 14 tomów sztuki świata. Mogę udostę;pnić :P

--
Niech żyje Cysorz.... Cysorz jest spoko.
:iconsexual-slave:
błędy mogą być naprawione albo zapomniane bardzo łatwo. wydaje mi się, że wiem o którą sprawę chodzi, zastanów się tylko czy jest sens wybaczać. w sumie niby zawsze warto, choć zależy komu. a komu - Ty powinnaś wiedzieć już najlepiej, zrobisz jak Ci w duszy gra, nie rób nic na przekór jej. jebać rozsądek.

tyle <3.

--
おまえは ばかさん!

Traded in my god, for this One
And He signs His name with a capital G!
:iconnimrael:
ech,matura-bzdura ;p patrząc z perpsektywy czasu;ale gdy ja sama ja pisałam to myślałam ,ze to koniec swiata.
tak samo mowilismy ze po maturach porzadnie pijemy :D

dasz rade!pomyśl ze sa ludzie ktorzy trzymaja za Ciebie kciuki!
:iconlivcia:
nie dobijaj mnie bo będę gryzła ;P pomimo, że ślicznie recytowałeś ;)

--
Ojej... :>
:iconlivcia:
no mam nadzieje, że trzymają i nie zostawią mnie samej ;)

--
Ojej... :>
:iconmatriel:
Mi się za to na studiach zaczęły się śnić różne ciekawe rzeczy np. przed pierwszym kołem z fizjologii śniło mi się, że stoję sobie we wnętrzu synapsy i łopatą przerzucam acetylocholinę. Musiałem to robić, aby nie zaburzyć funkcjonowania całego układu nerwowego -.-'

--
Everything is nothing so nothing is everything (alchemy rule)
:iconlivcia:
to współczuję czymkolwiek jest synapsa i acytelocholina xD

--
Ojej... :>
:icongreen888pl:
Co do matury... To trzeba byc nie wiem jak glupim zeby sobie nie poradzic... znasz mnie wiesz chyba jak do tego podchodzilem i co z tego wyszlo i co mi ludzie mowili:D. A co do picia to ja sie pisze i mam zamiar dalej sie ostro bawic]:->

Journal History

Site Map